Żyd by ich przyjąć nie chciał. Nigdym jeszcze

Nie widział wilka pod człeka postacią,

Co by łakomszy był na krew bliźniego.

We dnie i w nocy uprzykrza się doży,

Oskarża prawa rzeczypospolitej141,

Jeśli odmówią mu sprawiedliwości.

Dwudziestu kupców, doża i najpierwsi

Senatorowie próżno go błagali,

Zawsze i zawsze on powtarza swoje:

Prawo i kontrakt, i złamane słowo.