Wychodzi.
LORENZO
Idźmy, o droga, w domu na nich czekać.
Ale nie, po co w murach się zamykać?
Dobry Stefano, zapowiedz służącym,
Że lada chwila pani się pokaże.
Każ wyjść kapeli na wolne powietrze.
Wychodzi Stefano.
Jak słodko drzemie światło na pagórku!
Tu siądźmy, tutaj niech muzyki fale