Bo gdzie jest człowiek tyle bezrozumny,

Aby upornie stał przy swym żądaniu,

Gdybyś był bronił szczerze i gorliwie,

Jak świętej rzeczy, mego podarunku?

Tak jak Nerissa, i ja też przysięgam,

Że mój dziś pierścień jakaś ma kobieta.

BASSANIO

Nie, na mój honor, nie, na moją duszę,

Nie, nie kobieta, ale doktor prawa,

Który z pogardą złoto me odrzucił,