I za te nawet dziękuję ci słowa.
Prowadź mnie teraz do twoich szkatułek,
Pozwól mi próbę fortuny63 mej zrobić.
Przysięgam, pani, na ostrze tej szabli,
Od której sofi64 i perski legł książę,
Trzykroć pierzchnęły wojska Solimana65,
Że gotów jestem, aby cię pozyskać,
Najśmielszych źrenic wytrzymać spojrzenie,
Najśmielsze serca przewyższyć odwagą,
Szczenię od piersi niedźwiedzicy wydrzeć