Niźli dochować raz już danej wiary.

GRACJANO

Tak zawsze będzie. Któż wstaje od uczty

Z tym apetytem, z którym zasiadł do niej?

Gdzie rumak, który z równym będzie ogniem

Wracał po drodze, którą raz przemierzył?

Każdy z nas ziemi tej wszystkich piękności

Pragnie goręcej, niżeli używa.

Jak młody panicz lub jak marnotrawnik

Wypływa z portu okręt strojny w flagi,