Geniusz mój w jego słabnie obecności,

Jak powiadają geniusz Antoniusza

Tam, gdzie był Cezar. On siostrom nakazał,

Gdy mnie królewskim pozdrowiły mianem,

I sobie także przyszłość prorokować;

One go ojcem królów powitały.

Więc bezowocną na głowę koronę,

Jałowe berło w ręce me złożyły,

Które ma później obca dłoń mi wydrzeć,

Kiedy następcą mym nie syn mój będzie.