Żadnego wpływu nie miałam na sprawę,

Zdolną objawić sztuki naszej sławę?

A co najgorsza, że piekielne siły

Krąbrnemu tylko synowi służyły,

Co przeniewierczo, z potrzeby, jak wielu,

Kocha was tylko dla własnego celu.

By złe naprawić, zaledwo dzień wstanie,

Gdzie Acherontu czekam was otchłanie,

Bo on tam przyjdzie o przyszłość was pytać,

Przeznaczeń swoich kartę nową czytać.