Sam nie położył trupem dwóch zbrodniarzy,

Snu i pijaństwa jeńców nieprzytomnych?

Czy nie szlachetny to czyn a roztropny?

Boć by się każdy żywy duch oburzył,

Gdyby tych łotrów usłyszał przeczenie.

Słowem, ułożył wszystko doskonale,

I myślę, gdyby dwóch Duncana synów

Pod kluczem trzymał (czego nie daj Boże!),

Nauczyłby ich, a i Fleansa z nimi,

Co się to znaczy zabijać rodzica.