MALKOLM

To męża słowo. Więc śpieszmy się teraz

Pożegnać króla; wszystko już gotowe;

Makbet już dojrzał, ażeby go strząsnąć;

Przygotowało niebo swe narzędzia.

Idźmy, gdzie z zemstą pociecha zawita:

Po długiej nocy w końcu ranek — świta.

Wychodzą.

AKT PIĄTY

SCENA I