Dobrze świadome, tak mi powiedziały:

„Śmiało, Makbecie, bo cię nie zwycięży

Człowiek, którego rodziła kobieta”.

Więc uciekajcie, fałszywi tanowie,

Do tych angielskich epikurejczyków,

Mimo zdrad waszych, serca ni mej duszy

Powątpiewanie lub trwoga nie wzruszy.

(Wchodzi Sługa.)

Bodaj ci diabeł poczernił, hultaju,

Twarz twoją mleczną! I gdzież to znalazłeś