Wchodzą: Banko i Fleance, przed nimi Sługa z pochodnią.

BANKO

Jak noc daleko?

FLEANCE

Już księżyc się schował,

Lecz nie słyszałem bijącej godziny.

BANKO

Księżyc zachodzi dziś koło północy.

FLEANCE

Lecz ja bym myślał, ojcze, że jest później.