A do swojego przywiązany króla,

By się pokazał, swe rzuca warsztaty,

Tłoczy się wkoło, tak że się na koniec

Natrętna miłość obrazą wydaje.

Wchodzi Izabela.

Piękna dziewico, po co tu przychodzisz?

IZABELA

O twej ostatniej dowiedzieć się woli.

ANGELO

Wolałbym raczej, żebyś bez pytania