Radość z tego świata uciekła od czasu, jak z dwóch lichwiarzy weselszy był zrujnowany, a gorszy prawem był upoważniony do przywdziania płaszcza z futrem, żeby mu było ciepło; płaszcz podbity był lisem i barankami na znak, że oszustwo bogatsze od uczciwości może się stroić tym godłem.

ŁOKIEĆ

No, dalej w drogę, mopanku. Pan z tobą, dobry ojcze braciszku.

KSIĄŻĘ

I z tobą, dobry braciszku ojcze. W czym ci ten człowiek zawinił?

ŁOKIEĆ

Człowiek ten pogwałcił prawo, a prócz tego, panie, zdaje się nam, że to złodziej, bo znaleźliśmy na nim dziwnej natury wytrych, któryśmy posłali do namiestnika.

KSIĄŻĘ

Obrzydły potwór, rajfur, grzeszny rajfur!

Grzech, do którego jesteś pośrednikiem,