A w jakiż rodził się sposób?
LUCJO
Jedni utrzymują, że go wyikrzyła syrena, inni, że był poczęty przez dwóch stokfiszów; ale co jest niewątpliwe to to, że kiedy wypuszcza wodę, uryna jego ścina się na lód; wiem z pewnością, że to prawda, jak prawda niezawodna, że jest rodzaju nijakiego.
KSIĄŻĘ
Zabawny z ciebie człowiek; sam nie wiesz, co pleciesz.
LUCJO
Pomyśl tylko, co za okrucieństwo z jego strony za bunt rozporka wydzierać człowiekowi życie! Czy nieobecny książę zrobiłby co podobnego? Nim by jednego człowieka powiesił za to, że spłodził stu bękartów, on by dał raczej na mamki dla tysiąca, bo on ma trochę w tych sprawach doświadczenia, zna tę służbę, dlatego też czuje dla niej miłosierdzie.
KSIĄŻĘ
Nigdy nie słyszałem, aby nieobecny książę zbyt był kobietom oddany; nie jego to słabość.