fałszywe świadki!

MARIANA

Skończ twoje pieśni i opuść komnatę,

Bo mąż nadchodzi, co słowem pociechy

Cierpień mych burzę nieraz ukołysał.

Wychodzi Paź. Wchodzi Książę.

Przebacz mi, ojcze, jeśli mnie znalazłeś

Łakomym uchem pieśni słuchającą;

Wierzaj mi jednak, śpiewu słodkie fale

Nie leczą ducha, choć łagodzą żale.