KSIĄŻĘ

Przebaczam, chociaż nieraz pieśni siła

Złe czasem w dobre, dobre w złe zmieniła.

Powiedz mi, proszę, czy się tu nie pytał kto dziś o mnie?

O tej właśnie godzinie miałem tu spotkać się z pewną osobą.

MARIANA

Nikt się nie pytał, ojcze: cały dzień tu siedziałam.

Wchodzi Izabela.

KSIĄŻĘ

Zawsze wierzę twojemu słowu. Właśnie teraz pora. Oddal się, proszę, na chwilę. Być może, że cię niebawem zawołam w sprawie nie bez korzyści dla ciebie.