Słuchaj mej rady; zamknij w ciemnych lochach
Obu tych więźniów, a bądź przekonany,
Że zanim słońce dwa razy pozdrowi
Jasnym obliczem ziemi tej mieszkańców,
I twoja także skończy się obawa.
STRÓŻ
Chętnie się, ojcze, twą kieruję radą.
KSIĄŻĘ
Więc spiesz się, głowę poślij do Angela.
Wychodzi Stróż.