Na uczciwość, pójdę z tobą przynajmniej do rogu ulicy, a jeśli cię gniewają tłuste powiastki, nie będziesz ich miał zbyt wiele. Trzeba ci wiedzieć, kochany braciszku, że należę do familii łopianów; nie puszczam, jak się raz przyczepię.
Wychodzą.
SCENA CZWARTA
Pokój w domu Angela. Wchodzą Angelo i Eskalus.
ESKALUS
Każdy nowy list jego jest w sprzeczności z poprzedzającymi.
ANGELO
W sposób najdziwniejszy i najbezładniejszy. Postępowanie jego nosi piętno obłąkania; daj tylko Boże, aby mu się w głowie nie pomieszało! Dlaczego mamy się z nim spotkać u bram miasta, tam mu oddać naszą władzę?
ESKALUS
Ani się domyślam.