Już i tak opowiedziałeś mi ich więcej niż potrzeba, jeśli są prawdziwe; jeśli nie — to i jednej byłoby za wiele.
LUCJO
Stawiono mnie raz przed jego oblicze za to, że jakiejś dziewce zrobiłem dziecko.
KSIĄŻĘ
Czy to była prawda?
LUCJO
Niewątpliwa prawda, ale musiałem się wszystkiego wyprzysiąc, bo inaczej byłby mnie ożenił z tym zgniłym niesplikiem.
KSIĄŻĘ
Towarzystwo twoje więcej wesołe jest niż uczciwe. Bądź zdrów!