KSIĄŻĘ

Bardzo dobrze.

LUCJO

A, przypominasz sobie bardzo dobrze; więc książę jest zawsze birbant, postrzeleniec i tchórz, jak mi mówiłeś podówczas.

KSIĄŻĘ

Musimy wprzódy zamienić role, mój panie, nim to będzie moje zdanie o księciu, bo to ty tak go nazywałeś, i jeszcze coś więcej, coś gorzej.

LUCJO

A, łotrze przeklęty! Czy ci nie dałem szczutka za twoje słowa?

KSIĄŻĘ

Przysięgam, że kocham księcia jak samego siebie.