ANGELO
Patrzcie, jak ten hultaj chciałby się teraz wycofać z tarapaty, w którą wpadł przez swoje zbrodnicze mowy.
ESKALUS
Z tego rodzaju ludźmi nie ma się co rozprawiać; precz z nim do więzienia! Gdzie stróż? Precz z nim do więzienia! A zarygluj mi go, jak należy. Zamknij mu gębę. Zabierz także te dwa szurgoty i trzeciego ich powiernika.
Stróż kładzie rękę na Księcia.
KSIĄŻĘ
Zaczekaj, zaczekaj chwilę, przyjacielu.
ANGELO
Co? Stawia opór? Dopomóż mu, Lucjo.