LUCJO
To coś stryczkiem pachnie.
KSIĄŻĘ
Usiądź. Przebaczam wszystko, co mówiłeś.
do Angela
Pozwolisz teraz, że zajmę twe miejsce.
Czy znajdziesz słowo, myśl lub jaki wykręt,
Który by teraz mógł przyjść ci na pomoc?
Jeśli masz, spiesz się, bo będzie za późno,
Skoro ja całą moją powieść skończę.