KASSJO

Zobacz, kto przybywa.

Wychodzi drugi Szlachcic.

Witaj, chorąży!

do Emilii:

I ty witaj, pani!

Dobry mój Jago, niech cię to gniewa,

Że tak daleko zażyłość posuwam,

Śmiała ta grzeczność w naturze jest mojej.

Całuje ją.