Skończcie te szpetne, barbarzyńskie burdy!

Pierwszy, co swoją wściekłą dłoń podniesie,

Lekce swą duszę waży; jednym ruchem

Śmierć swą przywoła! Dzwon mi ten uciszcie!

Po co daremnie miasto ze snu trwożyć?

Uczciwy Jago, pobladłeś ze żalu;

Na przywiązanie twe ci rozkazuję,

Powiedz, kto pierwszy tę walkę rozpoczął?

JAGO

Nie wiem. Przed chwilą, ledwo przed minutą