Pełni miłości, niby małżonkowie

Wieczór po ślubie; wtem nagle, jak gdyby

Jaka planeta rozum im odjęła,

Dobyli mieczy, rzucili się wściekle

Na piersi swoje. Nie mogę powiedzieć,

Co wywołało tę waśń niepojętą.

O, czemu nóg tych w boju nie straciłem

Wprzód, nim mnie tutaj przywiodły na świadka!

OTELLO

Michale, jak się mogłeś tak zapomnieć?