Z Murzynem, mówisz? — Kto by chciał być ojcem! —

Jakżeś ją poznał? — O, ty mnie zawiodłaś

Nad myśli miarę! — Co ci powiedziała?

Więcej pochodni! Rozbudźcie mych krewnych!

Czy sądzisz, że już ślub wzięli?

RODERIGO

Tak sądzę.

BRABANCJO

O nieba! Ale jakże wyszła z domu?

Zdrada krwi własnej! O, odtąd, ojcowie,