Usta niewiernej w bezpiecznej komnacie,
I myśleć, że jest czystą. Niech wiem wszystko;
Wiedząc, czym jestem, wiem, czym ona będzie.
OTELLO
O, bez wątpienia! Jago, mędrzec z ciebie.
JAGO
Odejdź na stronę a cierpliwie słuchaj.
Kiedyś tu leżał powalony żalem
I namiętnością duszy twej niegodną,
Wszedł Kassjo, ale odejść go skłoniłem,