Mego żywota albo do dna wyschnie,

Lub się w kałużę zmieni, gdzie plugawe

Płodzą się żaby — spojrzyj, cierpliwości,

Ty cherubinie z różanymi usty,

A na ten widok na twoim obliczu

Uśmiech na wściekłość zmieni się piekielną!

DESDEMONA

Tuszę, mój mężu, że w cnotę mą wierzysz.

OTELLO

Tak, jak w much letnich, co ledwo wylęgłe,