Szumią nad dziewczyną gałązki wierzbowe,

O wierzbo zielona!

Dłoń sparła na sercu, na kolanach głowę,

O wierzbo zielona!

Świeża srebrna struga jej wtórzy westchnienie,

O wierzbo zielona!

Słone łzy jej oczu zmiękczyły kamienie.

Włóż to do szufladki.

O wierzbo zielona!

Śpiesz się tylko, bo wkrótce powróci.