Prędzej, nosidła! nosidła!
GRACJANO
Rodrigo?
JAGO
Tak, on. O szczęście! Otóż i nosidła!
Wnoszą lektykę.
Niech go stąd dobrzy jacy ludzie wezmą;
Ja zamkowego poszukam chirurga.
Do Bianki:
Ty, mościa panno, oszczędź sobie pracy.
Prędzej, nosidła! nosidła!
Rodrigo?
Tak, on. O szczęście! Otóż i nosidła!
Wnoszą lektykę.
Niech go stąd dobrzy jacy ludzie wezmą;
Ja zamkowego poszukam chirurga.
Do Bianki:
Ty, mościa panno, oszczędź sobie pracy.