Skradziony, śmiechem okrada złodzieje;

Sam się okrada, kto łzy próżne leje.

BRABANCJO

Niech Cypr w tureckich wpadnie dłoń korsarzy;

Nic nie tracimy, póki śmiech na twarzy.

Łatwo tam prawić mądre przypowieści,

Gdzie serce żadnej nie czuje boleści;

Lecz ci, słuchając, po dwa razy tracą,

Którzy swe straty cierpliwością płacą.

Tym jak żółć gorzkie, tym jak miód przyjemne,