Wszak nie kulejesz.

TRANIO

Nie tak wystrojony,

Jakbym chciał widzieć —

PETRUCHIO

Szło mi o to głównie,

Ażebym przybył na dzień oznaczony.

Lecz gdzie jest Kasia, droga narzeczona?

Cóż to, panowie? Zda się, brwi marszczycie?

Czemuż tak na mnie wytrzeszczacie oczy,