Na miłość Boga, dajcie mi kwartę podpiwku.
1 SŁUGA
Czy wielkość wasza chce szklankę węgrzyna11?
2 SŁUGA
Czy godność wasza nie pragnie konfitur?
3 SŁUGA
Jakie dziś szaty wdzieje pan dostojny?
SLY
Nazywam się Krzysztof Sly — dajcie mi pokój z waszą wielkością i godnością, i dostojnością. Jak żyję, nie piłem węgrzyna, a jeśli chcecie dać mi konfitur, dajcie mi konfitur wołowych. Nie pytajcie, jakie chcę wdziać szaty, bo nie mam więcej sukni jak grzbietów, więcej skarpetek jak goleni, więcej trzewików jak nóg, a zdarza mi się nawet czasem, że mam więcej nóg jak trzewików, albo takie trzewiki, że wyglądają z nich pięty.