Natychmiast przeto pożegnać was muszę.
BAPTYSTA
Jak to? chcesz jeszcze tej nocy wyjechać?
PETRUCHIO
Muszę wyjechać jeszcze przed wieczorem.
Nie dziw się, gdybyś znał me interesy,
Sam byś mnie naglił, bym co prędzej ruszał.
Zacni panowie, z serca wam dziękuję,
Żeście świadkami byli mego ślubu
Z słodką, cierpliwą i cnotliwą żoną.