Możesz bruk zbijać, póki służą buty,
Ja zaś pojadę, gdy mi przyjdzie chętka.
Pięknego widzę dostałam mężulka,
Gdy już w dzień ślubu taką śpiewa piosnkę.
PETRUCHIO
Kasiuniu droga, nie gniewaj się, proszę.
KATARZYNA
Będę się gniewać. Uspokój się, ojcze,
Mąż mój zostanie, dopóki ja zechcę.