Jakże zdrowie, staruszku?
GRUMIO
Witam cię; — a u ciebie jakie zdrowie? A u ciebie, co tam, kolego? I na tym kończę pozdrowienia. Teraz, moje zuchy, czy wszystko gotowe? Czy wszystko wyczyszczone?
NATANIEL
Wszystko gotowe. A pan, jak daleko?
GRUMIO
Tylko co go nie widać; w tej chwili może zsiada z konia. Nie bądźcie więc — do stu katów! Cicho! Słyszę głos mojego pana.
Wchodzą: Petruchio i Katarzyna.
PETRUCHIO
Gdzie te hultaje? Nikogo przed drzwiami,