Zbierzcie półmiski i szklanki, i wszystko!

Zrzuca całe nakrycie ze stołu.

Nieokrzesane i głupie gawrony!

Co, wy mruczycie? Ja was tu nauczę!

KATARZYNA

Proszę cię, mężu, nie bądź tak gwałtowny!

Pieczeń jest dobra, byleś chciał skosztować.

PETRUCHIO

Nie, Kasiu, pieczeń sucha jak podeszwa,

A suchych mięsiw doktor mi zabronił,