Mylisz się, panie, już wybiła druga:

Może nie zdążym nawet na wieczerzę.

PETRUCHIO

Musi być siódma, nim konia dosiądę.

Niech co chcę mówię, robię, albo myślę.

Musisz się zawsze sprzeciwiać. — Odejdźcie;

Nie jadę dzisiaj, lub, jeśli pojadę,

To być godzina musi, którą mówię.

HORTENSJO

Ten zuch chce nawet słońcu rozkazywać!