Chce wychodzić.

LUCENTIO

Biondello, słuchaj!

BIONDELLO

Nie mogę zostać dłużej. Znałem dziewczynę zaślubioną jednego popołudnia, gdy poszła do ogrodu szukać pietruszki na faszerowanie królika; możesz to samo zrobić i ty, panie; więc żegnam! Mój pan kazał mi śpieszyć do świętego Łukasza i uprzedzić proboszcza, aby był gotowy na twoje przyjęcie, gdy przyjdziesz tam z twoim dodatkiem.

Wychodzi.

LUCENTIO

Zrobię tak, jeśli zgodne to z jej wolą.

Gdy ona chętna, jak mogę się wahać?

Co bądź wypadnie, śpieszę — a źle będzie,