PEDANT
Ja, panie; tak przynajmniej matka jego utrzymuje, jeśli mogę jej wierzyć.
PETRUCHIO
do Vincentia
Jak to, mości panie? to wyraźne hultajstwo brać drugiego imię.
PEDANT
Aresztuję tego hultaja; chce widocznie kogoś w tym mieście otumanić pod moim nazwiskiem.
Wchodzi Biondello.
BIONDELLO
Widziałem ich razem w kościele. Szczęść im Boże w żegludze! — Ale kogóż to widzę? Stary pan mój Vincentio. Zginęliśmy! przepadliśmy!