GREMIO

Zatrzymaj się, komisarzu, człowiek ten nie pójdzie do aresztu.

BAPTYSTA

Próżna gadanina, signor Gremio; powtarzam: prowadź go do aresztu!

GREMIO

Daj baczność, signor Baptysta, żebyś się w tej sprawie na dudka nie wystrychnął. Ja przysiąc jestem gotów, że to jest prawdziwy Vincentio.

PEDANT

Przysiąż, jeśli śmiesz.

GREMIO

Nie, nie śmiem przysiąc.