Teraz bez żartu, synu mój, Petruchio,
Żona jest twoja największą złośnicą.
PETRUCHIO
Wręcz temu przeczę, a na dowód, wnoszę,
Aby z nas każdy posłał po swą żonę;
A kto z nas pierwszy znajdzie posłuszeństwo,
Wygra przez wszystkich położoną stawkę.
HORTENSJO
Zgoda! o ile?