I ja powtarzam tę samą modlitwę.

TRANIO

O, cicho, panie, komedia to rzadka:

Złośnica straszna z niej albo wariatka.

LUCENTIO

Drugiej milczenie i pogodne czoło,

Dziewiczy urok rozlewają w koło.

Cicho, mój Tranio!

TRANIO

Dobrze mówisz, panie,