HERMIA

Jak małą słowo dla ciebie jest karą!

Tyś wieczną smutków zrobił mnie ofiarą.

Gdy krew Lizandra dłonie twe wylały,

We krwi po kostki zanurz się już cały

I mnie też zabij!

Jak słońce dniowi, on mi wiernie służył,

Mógłże mnie odbiec, kiedy sen mnie znużył?

Prędzej uwierzę, że ktoś całą ziemię

Na wskroś157 przewiercił, że księżyca brzemię158