Na drugą stronę przez tę przeszło studnię,
Pogodę słońca zaćmiło południe.
To być nie może; tyś go zabił zdradą:
Twarz zbójcy musi, jak twoja, być bladą.
DEMETRIUSZ
Twarz zabitego, jak moja, jest białą;
Twe okrucieństwo mnie zamordowało,
Lecz wieczna piękność, zbójco, na twym czole
Błyszczy jak Wenus w swych sióstr bledszych159 kole.