Teraz na łąkach zbierać perły rosy śpieszę,

W uchu każdej pierwiosnki62 perełkę zawieszę.

Żegnaj, figlarny duchu, powinność mnie wzywa,

Królowa, z dworem wróżek, za chwilę przybywa.

PUK

Król sprawia63 święto pod tą dziś dąbrową64;

Miej baczność65, by się nie spotkał z królową,

Oberon bowiem cały gniewem pała,

Że pani nasza na pazia wybrała

Królowi Indii ukradzione dziecię.