Wszędzie mnie krzywdzisz, twoje okrucieństwa

Na płeć mą całą zniewagę rzucają.

Jak wam, o miłość bić nam się nie wolno,

Kobieta tylko słuchać zalot102 zdolną.

Pójdę za tobą, gorzkie piekła męki

Na niebo zmienię, ginąc z drogiej ręki.

Wychodzą: Demetriusz i Helena.

OBERON

Niedługo, nimfo, pomsty będziesz czekać;

Wkrótce on gonić, ty będziesz uciekać.