Wchodzi Puk.

Witaj, wędrowcze, czy przyniosłeś kwiatek?

PUK

Oto jest, królu.

OBERON

Więc daj mi go, proszę.

Znam brzegi wonne, macierzanką słane,

Gdzie w cząbrów cieniu fiołki103 schowane,

Górą bogaty baldachim rozbity,

Z róż jerychońskich104 i szypszyny105 szyty,