Rządcy próżniaków, wszystkich malkontentów

I wszystkich spódnic groźnego książęcia,

Wielkiego wodza i imperatora,

Co woźnych tyle na swej trzyma służbie!

O moje biedne, małe moje serce!

I ja mam zostać jego adiutantem,

I ja się w jego ubrać mam kolory

Na wzór obręczy jarmarcznego skoczka!

Co? Ja mam kochać? Ja żony mam szukać,

Którą potrzeba, jak niemiecki zegar,