Gdyby to diabeł, to byłoby gorzej”.

Wszyscy w śmiech, król, go klepiąc po ramieniu,

Dodał śmiałości śmiałemu stworzeniu.

Trąc łokieć, jeden głosem wrzasnął całem:

„Takiej perory nigdy nie słyszałem!”

A drugi znowu, klaszcząc we dwa palce:

„Wiwat! Wygrana w tej upartej walce!”

Trzeci z radości skakał i bił w pięty,

Czwarty chciał skoczyć i upadł jak ścięty,

I potem wszyscy w trawie się tarzali,